Regaty z okazji Święta Wojska Polskiego o "Puchar Prezydenta RP" przelicznik 1,75
Oj sie działo !!!
Odbyły
się trzy biegi. Start z Jaworu między “spoko” L. Dwornikowskiego a boją
startową , pierwsza boja w zatoce Polańczyka druga za "Zającem "
trzecia w głębi za Jaworem i powrót pod wiatr, na metę . Pierwszy bieg
wieje ok. 3B łódeczka "idzie" jak marzenie, niestety Ostróda (jak
zwykle) "szła" lepiej i zajmujemy drugą pozycje przed Mansardem. Bieg
drugi, start perfekcja (flota stoi, my do przodu), nie trwało to jednak
długo, za chwilę my stoimy a flota płynie , za "Zającem" dopada nas
burza i lecimy w ślizgu życia aż do Jaworu gdzie stawiamy genakera,
szybko jednak idzie w dół ,ponieważ robi się czarno za rufą... ok. 6B.
Mansard z Felixem walczą na burtach z żywiołem, a my (z wyłamanym
mocowaniem bomu) lecimy na samym grocie. Wpadamy na metę na miejscu
czwartym. Trzeci bieg można powiedzieć że był nudny w porównaniu do
poprzedniego, przegrywamy z Ostródą ( jak zwykle) i Mansardem (coraz
częsciej). Dyskwalifikacja Mansarda winduje nas na drugie miejsce w
klasyfikacji ogólnej z ośmioma pkt.. “Ostróda” zbiera punktów 3,
słownie trzy i zajmuje pierwsze miejsce :-) za nami plasują się
“felixy” ,no i koniec regat.....
a po regatach to już same przyjemności .....
PS:
Usterkom
na naszym dzielnym Olympicu nie było końca, w pierwszym biegu "strzela"
nam stalka foka (po trzeciej boji) i kończymy bieg na samym grocie, w
przerwie uwijamy sie i fał jak nowy, w drugim wyścigu, dopada nas burza
ok. 6B i tracimy listwe (nasz ref-patent) i bom przy maszcie robi co
chce, a jeszcze przed nami zwrot przez rufę ..... i ostry kurs, nie
wiem jak ale żyjemy i dopływamy do mety, w przerwie sivy, z miśkiem
walczy młotkiem i listwa jak nowa (załoga cud) Przed trzecim biegiem ,
zakładamy sie co tym razem.... ?? , ale wszystko w porządeczku ....
Co i jak z pkt. Do Pucharu Soliny , na razie nie wiem , ale się dowiem
a dwa tygodnie pływamy na Wyspie
rex
![]() |
Fotki zawdzięczamy niewąpliwie urokliwej Nataszy
Zapisy (dość długotrwałe) i na wodę
![]() |
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
![]() |
||
![]() |
![]() |
![]() |
No i poszli
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
a to jest pies z gatunku Basetowatych
![]() |
Koncert T. Nalepy ( bardzo nam sie podobał) bisom nie było końca
![]() |
![]() |
![]() |
Były odczyty, recenzje, reklamy i coś w stylu spiewów
![]() |
Długie rozmowy "sivego" z młodzieżą
No i dyplomy, wywiady, wizyty w zakładach pracy i cała masa pucharów
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
O i regaty, regaty i po regatach......
![]() |









































