• Aktualności
  • Sponsorzy
  • Linki
       
  • Home
  • E-mail
  • Kontakt
  • ZAŁOGA
    • JACHTY
      • REGATY
        • SEZON 2003
        • SEZON 2004
        • SEZON 2005
        • SEZON 2006
        • SEZON 2007
        • SEZON 2008
      • REJSY IMPREZY
        • NASZE WYNIKI
          • GALERIA
            • KONTAKT

              32nd AMERICAS CUP VALENCJA 2007

              Zgodnie z obietnicą... z maja 2007... wrzucam relacje z Pucharu Ameryki na którym udało mi sie goscic, w jakze miłym towarzystwie i wsród pięknych okoliczności przyrody.

              32-Puchar Ameryki rozegrany został u wybrzezy Hiszpani w miescie Valencia. (pierwszy raz od niepamietnych lat w Europie).Teraz juz wiemy ze zwyciezcą został po raz drugi team "Alinghi" i nastepne regaty rozegrane zostaną również w Valencji (moze uda sie pojechac i zobaczyć całe finały ) . Jak narazie jestesmy na półfinałach... ciekawostką jest równiez fakt iż skiperem na jachcie Hiszpańskim jest Karol Jabłoński, który dochodzi az do półfiałów i walczy (do 5-ciu zwyciestw) z Team New Zealand (pretendentem do zdobycia pucharu). Ostateczna rozgrywka konczy sie wynikiem 5:2 dla Team New Zealand. Wielki sukces i juz wiemy że za dwa lata Karol Jabłoński bedzie skiperem Teamu Niemieckiego, takze cudowny Polski akcent w Pucharze Ameryki.

              No ale przechodząc do rzeczy , cholernie sympatycznych... poniżej w galerii perły Hiszpani, czyli Asia i Karola, dziweczyny którym jestem winien podziekowania i mają moja dozgonną wdziecznosc, za pomoc w tym dzikim kraju....



              Sama Valencja zyje pucharem, budynki wyklejone bilbordami z regat, na przystankach autobusowych, rozklejone harmonogramy regat ( co, kto z kim i kiedy) , pełno straganów z gadzetami z pucharu, na wiekszosci placów orginalne kadłuby z poprzednich edycji. Co sie tam musiało dziac podczas fianłów, cięzko sobie wyobrazic ..... no prawie jak na Chrewcie.



               

              Port olbrzymi, bramki, ochroniarze rewizje na wejsciu, ale po chwili jestesmy juz w srodku. Patrze w prawo... jachty, patrze w lewo..... jachty heheh serce roscie. Teamy rozłożone po półkolu o promieniu pewnikiem z 1000m, kazdy zespół po dwa lśniące wypieszczone jachty. Z hangarów wystają im tylko dzioby. Wszystko ogrodzone murem, siatką , ochrona , palca nie mozna wcisnąc, wszystko top secret. W srodku portu długa na ok 500m keja dla mega jachtów wyłożona czerwonym dywanem, ławeczki, lampy , palmy i wszechobecna ochrona... normalnie zapachniało wielkim swiatem....



              Najpiekniesza zabawka jaką widziałem.....


              Jak by sie kto nudził to moze spróbowac pożeglować na symulatorze.

               


              Jesteśmy na trzecim biegu półfinałowym, jak sie pozniej okazało zwycieskim dla Karola Jabłońskiego, na dzien dzisiejszy jest 2:0 dla Nowej Zelandi


              No i te jachty ...... ehhhhh człowiek by sie choć do bulba przytulił .....


              srednia wejścia na maszt, ok 30 sek.

               

              Przed startem, najdrobniejsza zmiana kierunku wiatru, powoduje wymianę zagli, sredni czas zmiany foka ok 10 sek... kazdy team obsługiwany przez cztery pontony z osprzetem.

                 


              No i wyscig ... płyniemy wzłuż regat za motorówką eskorty. Nasz wodolot płynie z predkościa ok 6 wezłów, jachty pucharowe znikały nam w oczach , kosmiczne prędkości. walka zacięta od samego startu do samej mety zwrot za zwrot, pomyłki nie wchodza w gre.

              Wyscig trwał ok 4 godzin, załoga hiszpańska z naszym sternikiem odnosi zwycięstwo i z wynikiem 1:2 spływają w otoczeniu ok 200 jachtów z widzami do portu, wszyscy klaszczą, wiwatują, muzyka ze wszystkich jachtów .... i tak wpływają w wąskie głowki portu gdzie czeka ok 10 000 widzów, i szał sie zaczyna; petardy, fajerwekri, trąbki, konfeti co żyje to sie cieszy a nad tym wszystki wisi jescze kilka helikopterów ... no i swięto rozpoczęte..... normalnie jak na Chrewcie ...


              Przeżycia fantastyczne , wszystkim polecam za dwa lata będziemy na finałach ... chyba ..

              Pozdrawiam

              rex

               



               

              Sponsorzy:









              Partnerzy:



              Wszystkie prawa zastrzeżone Kosik.com.pl © 2008 | Realizacja: Horyzont